“Czekolada zmienia stare wdowy w młode i świeże kobiety wysyłając zregenerowane wibracje w ich ciała i powodując w nich pragnienia, o których wiedzą, ale boją się mówić do momentu, aż spróbują tej słodkiej mikstury…”

 

James Wadswurth, XVII w.

 

 

Czekolada…

 

 

Podobno poprawia nastrój, pociesza, dodaje energii. Czekolada to wspomnienie urodzin, paczki od Mikołaja, często wyraz wdzięczności i miłości, uznania, podzięki – nawet afrodyzjak… To Vianne Rocher w obiektywie Hallströma – misterium wyczucia, wirtuozeria smaku. Rozkosz. Pokusa. Słodycz zaprawiona goryczką kakao.

 

 

 

 

Historia kakao i czekolady sięga tysięcy lat w przeszłość. Pierwsze namacalne dowody, że istniała i stanowiła integralną część kultury naszych praprzodków, pochodzą z Hondurasu, gdzie odkryto najstarsze w Ameryce Łacińskiej – filiżanki. Najprawdopodobniej służyły one wyłącznie do picia czekolady, a ściślej – xocoatlâ, gorzko-pikantnego napoju z ziaren kakaowca…

 

 

Majowie czekoladę grzebali wraz ze swymi zmarłymi dostojnikami, a boga kakao Ek Chuah, o czarnej twarzy i długim nosie, czcili na równi z bóstwami płodności oraz życiodajnego deszczu. Kakao stanowiło w ich kulturze cenną walutę – czasownik cacau oznaczał wówczas „przenoszenie od tych, którzy pracują lub uprawiają” i stąd często używano go jako określenie zapłaty (nocacau, mocacau). W mitologii Azteków kakao nadal cieszyło się boskim wymiarem; mityczny Quetzalcoatl miał otrzymać je w darze od bogów i przekazać rasie ludzi wraz z wiedzą, jak je uprawiać – niczym Prometeusz wykradziony z Olimpu ogień…

 

 

 

 

Wieki później, gdy Kolumb przybijał do wybrzeży Hondurasu, tubylcy wypłynęli mu na powitanie w swoich łodziach wyładowanych po brzegi ziarnami kakaowca. Kolumb nie docenił wagi tego powitania, dopiero jego następca Cortés (którego aztecki król Montezuma omyłkowo uznał za powracającego zgodnie z przepowiednią Quetzalcoatla) pojął, że kakao to prawdziwe azteckie złoto – i w ten sposób xocoatlâ podbiło serca konkwistadorów…

 

 

W roku 1737 kakao doczekało się przełomu: Linneusz nadał kakaowcom oficjalną, łacińską nazwę botaniczną  Theobroma cacao odnoszącą się do ich mitycznego pochodzenia i dosłownie oznaczającą „kakao, pożywienie bogów”. Niedługo później w Massachussets powstała pierwsza na świecie nowożytna fabryka czekolady – wciąż jednak spożywano ją jako napój. Znane nam współcześnie tabliczki czekolady powstały dopiero sto lat później, a upowszechniły się dopiero w latach 20 ubiegłego stulecia – i do dziś nie zostało jednoznacznie ustalone, komu to zawdzięczamy…

 

 

Do roku 1900 czekolada była luksusem i rarytasem, na który z racji ceny tylko nieliczni mogli sobie pozwolić. W kolejnych dekadach przemiany gospodarcze spowodowały, że jej cena stała się przystępna, a już 20 lat później czekoladę produkowano na skalę masową i niemal każdy mógł delektować się jej smakiem. W okresie międzywojennym czekolada stanowiła już – w przeliczeniu na dostarczane kalorie – najtańsze źródło energii oraz ulubioną przekąskę przeciętnego pracownika fizycznego  –  i niewiele w tej materii zmieniło się do dziś, gdy nadal stanowi bezpośrednie źródło łatwo uwalnianej energii dla sportowców, pracowników umysłowych, uczniów…

 

 

WŁAŚCIWOŚCI CZEKOLADY

 

 

Czekolada jest zdrowa – to nie ulega wątpliwości –  jednak pamiętajmy, że nie każdy pachnący kakaem wyrób cukrowo-tłuszczowy godzien jest nosić to imię.  Tylko PRAWDZIWA naturalna czekolada – spożywana z umiarem! – może i powinna stanowić element zrównoważonej diety. A o taką niestety coraz trudniej pośród mnogości śmieciowych wyrobów czekoladopodobnych…

 

 

Prawdziwa czekolada wielopłaszczyznowo oddziałuje na organizm ludzki. Pewność, że jest prawdziwa i że jej degustacja będzie nie tylko rozkoszną przyjemnością, ale i zastrzykiem wartościowych substancji, możemy uzyskać albo PRZYGOTOWUJĄC CZEKOLADĘ SAMEMU, albo – KUPUJĄC CZEKOLADĘ o zawartości kakao MIN. 70% (np. Wawel Gorzka Klasyczna lub Gorzka Krakowska), 72-75% (np. Belgian, Organic), a najlepiej 85% (np. Tesco Finest, Lindt). Zwracamy uwagę przede wszystkim na to, by w składzie NIE występował tłuszcz palmowy (=kwasy trans) oraz emulgator E476 (polirycynooleinian poliglicerolu) – substancja teoretycznie bezpieczna, ALE… „bezpieczna” dawka E476 w przeliczeniu na dorosłą osobę to ok. 1 tabliczka czekolady, natomiast w przeliczeniu na dziecko o masie ciała 15 kg – już tylko 2 kostki (dla mniejszego malucha oczywiście odpowiednio mniej).

 

 

  • Polifenole w kakaowcu należą do kategorii flawonoli; w ziarnach kakao występują w wyjątkowo dużych ilościach, większych niż w czerwonym winie lub zielonej herbacie. Są między nimi flawonole nazywane procyjanidynami – silne przeciwutleniacze chroniące komórki organizmu przed skutkami działania wolnych rodników. Te naturalne substancje hamują procesy utleniania „złego” cholesterolu, chroniąc nas przed miażdżycą i nowotworami. Pomagają zwalczyć infekcje, regulują właściwe napięcie mięśni i naczyń krwionośnych oraz „pilnują”, żeby płytki krwi nie zlepiały się, zapobiegając tworzeniu się zakrzepów i udarowi mózgu.  Polifenole obniżają ponadto ciśnienie krwi i zapobiegają zawałowi serca .

  • Kakao nie zawiera cholesterolu; czekolada mleczna i biała zawierają jedynie jego minimalne ilości pochodzące z mleka używanego do ich produkcji.

  • Naturalne ziarna kakaowe zawierają zaledwie niewielką ilość naturalnego cukru; gorzka czekolada ma indeks glikemiczny niższy niż surowe buraki, dziki ryż czy sok pomidorowy.

  • Kakao i czekolada zawierają pewne ilości teobrominy i kofeiny pobudzających ośrodkowy układ nerwowy, zmniejszających uczucie zmęczenia i poprawiających koncentrację. Dzięki teobrominie pobudzają także pracę nerek i jako łagodny środek moczopędny znakomicie je oczyszczają. Teobromina skutecznie hamuje kaszel, próbujmy zatem ratować się gorzką czekoladą, gdy złapie nas przeziębienie.

  • Kakao i gorzka czekolada wspomagają pracę mózgu także dzięki zawartości wielu związków pobudzających mózg do pracy, np. pirazyny.

  • Kakao zawiera około 14% rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego błonnika pokarmowego.

  • Kakao i gorzka czekolada stanowią bogate źródło witamin z grupy B, magnezu, potasu, miedzi, żelaza, manganu oraz cynku.

 

 

 

DOMOWA CZEKOLADA – RECEPTURY

 

 

FIT BLOK CZEKOLADOWY

 

 

Składniki ( wystarcza na mini torcik o średnicy 10 cm):

 

 

  • 1 szklanka suszonych daktyli

  • 3/4 szklanki ulubionych orzechów ( ja użyłam wloskich i ziemnych, ale będą pasowały każde)

  • 1/2 szklanki suszonej żurawiny

  • 3 łyżki wiórków kokosowych

  • 3 łyżki kakao lub karobu

  • 1/2 szklanki mleka roślinnego

 

 

Sposób przygotowania:

 

 

Daktyle oraz żurawinę włożyć do dużego kubeczka i zalać mlekiem; odstawić na około 1 godzinę, a następnie odsączyć. Dodać orzechy, wiórki oraz kakao i zblendować na jednolitą masę. Jeśli masa jest zbyt gęsta dolać mleka, jeśli zbyt rzadka – dosypać kakao. Opcjonalnie, w wersji dla dorosłych można dodać 20 ml wódki lub rumu, aby wyostrzyć smak 🙂

Masę przełożyć do foremek,  wstawić do lodówki na 2-3h.

 

 

NAJPROSTSZA CZEKOLADA

 

 

Składniki:

 

 

  • Olej kokosowy

  • Kakao jak najlepszej jakości

  • Miód lub inne zdrowe słodzidło

  • Opcjonalnie zmielone orzechy, szczypta chili

  • Bakalie: orzechy nerkowca, rodzynki, żurawiny, orzechy włoskie

 

 

Sposób przygotowania:

 

 

Olej kokosowy przekładamy do miski z okrągłym dnem i dosypujemy kakao (jak najwięcej, stopniowo) i słodzidło. Mieszamy tak długo aż olej kokosowy naturalnie zmięknie i uzyskamy gładką, lśniącą, gęstą masę Dodajemy zmielone orzechy, bakalie,  opcjonalnie odrobinę chili w proszku – czekolada na ostro jest boska!

 

Masą wypełniamy foremki i  na chwilę przekładamy do zamrażalnika – w ten sposób szanse na rozwarstwienie czekolady są znikome. Kiedy już czekolada stężeje, można oczywiście przełożyć ją do lodówki.

 

 

BLOK CZEKOLADOWY W WERSJI FIT

(przepis Magdaleny Makarowskiej z książki „Dieta uzdrawiająca organizm”)

 

 

Składniki:

 

 

  • 50 ml mleka kokosowego

  • 3 łyżki płatków migdałowych uprażonych na suchej patelni

  • ¾ szklanki (ok.150 g) gorzkiego kakao

  • 1 szklanka mąki migdałowej

  • ½ szklanki poppingu z amarantusa

  • ½ szklanki orzechów laskowych uprażonych na suchej patelni

  • 10 suszonych moreli niesiarkowanych

  • 6 daktyli

  • 70 ml oleju kokosowego

  • Szczypta soli

 

 

Sposób przygotowania:

 

 

Morele i daktyle zalewamy gorącym mlekiem, odstawiamy na godzinę. Kakao mieszamy z mąką migdałową, solą i poppingiem. Namoczone owoce miksujemy z suchymi składnikami  i roztopionym olejem. Dodajemy płatki i orzechy, wyrabiamy rękoma. Lepimy kulę, owijamy folią spożywczą i spłaszczamy. Kroimy po całkowitym ostygnięciu.

 

 

CZEKOLADA Z ŻURAWINĄ

(przepis Magdaleny Makarowskiej z książki „Dieta uzdrawiająca organizm”)

 

 

Składniki:

 

  • 2 łyżki gęstego miodu

  • 100 ml oleju kokosowego

  • 4 czubate łyżki gorzkiego kakao

  • Cynamon, kardamon, opcjonalnie chili

  • Płatki lub wiórki kokosowe

  • Suszona żurawina

 

 

Sposób przygotowania:

 

 

W kąpieli wodnej rozpuszczamy miód i olej kokosowy, dokładnie mieszamy. Dodajemy resztę składników. Pojemniki lub foremki wykładamy papierem do pieczenia; wykładamy masę, wyrównujemy wierzch i schładzamy w lodówce przez ok. 1 godzinę.

 

 

CZEKOLADA FIGOWA lub MORELOWA

(przepis Magdaleny Makarowskiej z książki „Dieta uzdrawiająca organizm”)

 

 

Składniki:

 

 

  • 10 fig suszonych lub moreli niesiarkowanych

  • 3 łyżeczki oleju kokosowego

  • 5 łyżek kakao

  • 1 szklanka mleka migdałowego

  • Cynamon, imbir

 

 

Sposób przygotowania:

 

 

Owoce zalewamy gorącym mlekiem i odstawiamy na noc. Rano miksujemy z rozpuszczonym olejem, kakao i przyprawami; przekładamy do pojemnika, wyrównujemy wierzch i schładzamy w lodówce przez ok. 1 godzinę.

 

 

CZEKOLADA DAKTYLOWA

(przepis Magdaleny Makarowskiej z książki „Dieta uzdrawiająca organizm”)

 

 

Składniki:

 

  • 10 miękkich daktyli

  • 100 ml mleka migdałowego

  • 4 łyżki kakao

  • 1 łyżka rozpuszczonego oleju kokosowego

 

 

Sposób przygotowania:

 

 

Daktyle zalewamy gorącym mlekiem i odstawiamy na noc. Rano miksujemy z rozpuszczonym olejem, i kakao; przekładamy do pojemnika, wyrównujemy wierzch i schładzamy w lodówce przez ok. 1 godzinę.

 

 

CZEKOLADOWY GANASZ –

podstawa wielu drinków oraz kremów czekoladowych.

 

 

Najprostszy ganasz otrzymujemy poprzez podgrzanie na małym ogniu litra śmietanki 30-36% – nie dopuszczamy do zagotowania! – i ALBO rozpuszczenie w nim tartej gorzkiej czekolady (5-10 tabliczek na litr, proporcje można odpowiednio zmniejszyć), ALBO gorzkiego kakao (ganasz wytrawny). Mieszamy cały, caluteńki czas! Gdy wszystko nam się rozpuści, studzimy masę; chłodną wstawiamy do lodówki. Porządnie zimną – ubijamy następnie mikserem (maksymalne obroty) do pożądanej konsystencji; jeśli krótko, ganasz pozostanie półpłynny, a im dłużej będziemy ubijać, tym mocniej zgęstnieje – właściwie do konsystencji dość zwięzłego kremu/ masy.

 

 

Osobiście od lat nie używam innej receptury na krem do mocno MOCNOOO czekoladowego tortu. POLECAM!

 

 

 

 

CZEKOLADOWE SZALEŃSTWO – RECEPTURY

 

 

CHOCO-RASP POWER DRINK

 

 

Składniki:

 

 

  • 25 g ciemnej mielonej czekolady

  • 25 ml mleka

  • 120 ml puree z malin

  • 80 ml jogurtu naturalnego

 

 

Sposób przygotowania: mleko zagrzane do temperatury 72°C wymieszać z czekoladą, ostudzić, a następnie wymieszać z puree oraz jogurtem, Serwować schłodzony.

 

 

CHOCO-GREEN POWER DRINK

 

 

Składniki:

 

 

  • 200 ml mleka orkiszowego

  • 2 łyżki (50 g) ciemnej mielonej czekolady

  • Łyżeczka  spiruliny*

 

 

Sposób przygotowania: Włożyć wszystkie składniki do dzbanka i podgrzać za pomocą pary do 72°C aż się napój się spieni. Serwować w szklance lub kubku.

 

 

*Spirulina należy do tzw superfoods; jest to typ algi z bardzo wysoką zawartością białka. Niektóre źródła twierdzą, że pomaga kontrolować alergie oraz wzmacnia system odpornościowy.

 

 

CHOCO-BURAKKO

 

 

Składniki:

 

 

  • 2 łyżki (50 g) ciemnej mielonej czekolady

  • 180 ml soku z buraków

 

 

Sposób przygotowania: Połączyć składniki i podgrzać za pomocą pary (w wersji męskiej – dodać kieliszek whisky)

 

 

KORZENNY NAPÓJ CZEKOLADOWY

 

 

Składniki:

 

 

  • 1 litr mleka

  • Pieprz syczuański

  • 3 strąki kardamonu

  • 1 gwiazdka anyżu

  • 1 laska cynamonu

  • 1laska wanilii

  • Szczypta chili

  • Szczypta gałki muszkatołowej

  • 1 łyżeczka imbiru

  • Werbena

 

 

Sposób przygotowania: Na patelni opiec kardamon i pieprz syczuański. Dodać mleko i pozostałe przyprawy (poza werbeną). Gotować na wolnym ogniu w temperaturze 80°C, nie doprowadzając do wrzenia. Zdjąć z ognia i pozostawić pod przykryciem na 10 min. Dodać werbenę kilka minut przed końcem, aby zachować jej delikatny aromat. Pozostawić do ostygnięcia.

 

 

AZTEC SHOCK’N’SPICY

 

 

Składniki:

 

 

  • 200 ml pełnego mleka

  • ½ łyżeczki papryczki piri-piri

  • 2 łyżki (50 g) gorzkiej mielonej czekolady

 

 

Sposób przygotowania: Wlać mleko do dzbanka, dodać papryczkę piri-piri i podgrzewać w spieniaczu aż do spienienia (72°C). Wsypać do szklanki czekoladę, zalać mlekiem piri-piri i dobrze wymieszać.

 

 

CHILI AZTEC POWER DRINK

 

 

Składniki:

 

 

  • 160 ml mleka

  • 60 g ciemnej czekolady

  • Szczypta chili

  • Bita śmietana 36% do dekoracji

 

 

Sposób przygotowania: Do filiżanki wlać płynną czekoladę (40°C). Dodać odrobinę mlecznej pianki. Wypełnić filiżankę spienionym mlekiem (75°C). Oprószyć powierzchnię czekolady sproszkowanym chili. Dobrze wymieszać. Udekorować napój bitą śmietaną.

 

 

CUBAN KISS

 

 

Składniki:

 

 

  • 2 łyżki (50 g) ciemnej czekolady w proszku

  • łyżka espresso

  • łyżka rumu

  • 1 żółtko

  • łyżka brązowego cukru

 

 

Sposób przygotowania: Wymieszać wszystkie składniki w rondelku. Zblendować. Kontynuować blendowanie na ogniu aż mieszanka zgęstnieje i się spieni.

 

 

JAGODOVE LOVE

 

 

Składniki:

 

 

  • 50 ml płynnego ganasz czekoladowego

  • 200 ml maślanki

  • jagody (do smaku)

 

 

Sposób przygotowania: Wlać do blendera i wymieszać na szybkich obrotach. Podać i udekorować jagodami.

 

 

 

Jeśli ktoś doczytał do końca – chylę czoła 😉

Ja od połowy czasu, jaki spędziłam pisząc dla Was o czekoladzie, byłam w kuchni przynajmniej kilkakrotnie 😉

Teraz pozdrawiam znad talerzyka niebiańskiej domowej czekolady i szykuję się do codziennego treningu. Niech duch boga słońca zapewni Wam pomyślność!

 

 

 

 

 

2 comments on “CZEKOLADA – trochę historii, faktów i RECEPTUR na domowe smakołyki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *