INTRO

 

 

Czym jest cukier? Dlaczego cukier kojarzy nam się pozytywnie? Gdzie występuje? Co jest istotą uzależnienia od cukru? Jaki cel ma mieć detoks cukrowy i od czego zależy nasz sukces?

 

 

Pierwsze i najważniejsze – cukru z diety nie da się wyeliminować zupełnie, co więcej – nie byłoby to ani mądre, ani zdrowe. Musimy powiedzieć sobie jedno, by uniknąć nieporozumień: cukier to nie tylko białe kostki czy kryształki wyprodukowane przez ludzi, to również fruktoza w owocach i warzywach, a nawet zupełnie niesłodkie w smaku węglowodany obecne w zbożach, mące czy ziemniakach. Proponowany przez nas detoks będzie dotyczył tylko tego cukru, który jest nam zbędny i szkodzi zdrowiu – w szczególności cukru i jego pochodnych oraz zastępników DODANYCH do produktów lub potraw niepotrzebnie (dla słodkiego smaku) lub w celach innych niż zaspokojenie życiowych funkcji organizmu – np. po to, by produkt lepiej się sprzedawał albo miał lepszą konsystencję, dłuższy termin przydatności, bardziej kuszący kolor. Będziemy również sceptyczni wobec niektórych rodzajów naturalnego cukru (węglowodanów) wysokoprzetworzonych, czyli w procesie oczyszczania pozbawionych właściwie wartości odżywczych, jak np. wszechobecna biała mąka. Natomiast głównym przedmiotem naszego zainteresowania pozostanie cukier w nadmiarze, w postaci dewastującej tkanki, uzależniającej i nieodwracalnie uszkadzającej podstawowe procesy i funkcje ludzkiego organizmu.

 

 

 

 

Dieta człowieka zawiera dziś znacznie więcej cukru niż kiedykolwiek w przeszłości – i więcej niż spodziewalibyśmy się w najśmielszych oczekiwaniach. Owszem, potrafimy ocenić, ile na co dzień pochłaniamy słodyczy, deserów oraz słodzonych napojów – natomiast wiedza i świadomość tego, gdzie poza słodyczami czai się cukier jest wciąż niewystarczająca, by temu zjawisku skutecznie przeciwdziałać. Z mojego doświadczenia w interakcjach z klientami wynika, że mało kto tak naprawdę zdaje sobie sprawę, że dosładzane jest dosłownie wszystko, co kupujemy w sklepie – od nabiału poprzez gotowe sosy, majonez, ketchup, gotowe marynaty, mieszanki przypraw, chleb – po wędliny, konserwy i pasztety. Niestety bowiem DOSŁADZANE nie znaczy SŁODKIE, a CUKIER NIEJEDNO MA IMIĘ.

 

 

 

 

Słodki smak jest pierwszym, który poznaje nowo narodzony człowiek. Od pierwszej chwili życia będzie kojarzył nam się z przyjemnością, ciepłem, poczuciem bezpieczeństwa, sytością. W kolejnych miesiącach i latach to skojarzenie zostanie wielokrotnie potwierdzone i utrwalone m.in. poprzez fakt bycia nagradzanym słodkościami lub samo to, że miłe sytuacje (uroczystości, święta, odwiedziny, prezenty) na ogół zawsze wiążą się z degustacją ub otrzymaniem słodkości. Stąd zjawisko tak powszechne wokół nas, że niemal oczywiste: gdy dorosłemu jest smutno, źle – sięga po słodkie. gdy osiągnie cel, czuje się usatysfakcjonowany i spełniony – również sam siebie nagradza deserem. To tak, jakbyś dla pocieszenia lub nagrody uderzał/-a głową w ścianę – tylko ból i urazy nie są tak spektakularne; nie ma krwi na tynku, nie musisz natychmiast jechać na pogotowie, nikt nie zakłada Ci szwów na rany, blizny nie są widoczne gołym okiem. Cukier nie jest uczciwym przeciwnikiem, jest skrytobójcą. Nie możesz bić się z czymś, co atakuje i ogłusza Cię od tyłu – ani bronić się przed kimś, kto nosi maskę nieszkodliwego koleżki lub nawet przyjaciela, a gdy tylko nadarzy się okazja – przejmie kontrolę nad Twoim życiem i wbije Ci nóż w plecy.

 

 

 

 

Cukier z punktu widzenia chemii organizmu ma działanie podobne do kokainy – narkotyczne. Jego spożycie powoduje nie tylko podwyższenie poziomu serotoniny, ale i drugiego z „hormonów szczęścia”: dopaminy. Ludzki organizm dosyć szybko przyzwyczaja się do otrzymywanych dawek, dlatego by wywołać pożądane uczucie szczęścia i pobudzenia potrzebna jest coraz większa jego ilość. Zjawisko to powszechnie wykorzystuje się m.in. w technologii żywności i stąd cała filozofia cukru dodanego – ma on sprawić, że konsument chętnie sięgnie po dany produkt ponownie. Co więcej, cukier nadaje produktom odpowiednią konsystencję (np. chrupkość) i barwę (wchodząc w interakcje z białkami nadaje pieczywu i wypiekom „złocistą” barwę), a także sprzyja wydłużeniu okresu przydatności do spożycia zmniejszając dostępność wody, która jest niezbędna mikroorganizmom – bakteriom, pleśniom i drożdżom – do rozwoju. Nie bez znaczenia pozostaje dla przemysłu spożywczego fakt, iż cukier jako surowiec jest po prostu TANI i  jako taki stanowi świetny „podmiennik” droższych substratów – np. tłuszczu (we wszelkich produktach odtłuszczonych / typu light będzie go w związku z tym więcej niż w oryginalnych tłustszych odpowiednikach).

 

 

Jeśli do wspomnianych naturalnych preferencji, miłych skojarzeń, działania uzależniającego oraz walorów technologicznych dodamy wszechobecne oddziaływanie na naszą podświadomość wszelakich reklam i kampanii promocyjnych – przestaje w pewnym stopniu dziwić skala spożycia cukru w społeczeństwie. I jakkolwiek my, dorośli, wyposażeni jesteśmy dzięki doświadczeniu i wiedzy w pewne mechanizmy obronne wobec tego, co przekazują nam media i slogany reklamowe – nasza podświadomość często pozostaje wobec nich całkowicie bezbronna. Jedyną formą obrony przed manipulacją pozostaje WIEDZA, świadomość konsumencka, fakty, naukowo udowodniona PRAWDA O CUKRZE.

 

 

 

 

Pierwszym krokiem w kierunku konstruktywnej zmiany będzie już samo Twoje zainteresowanie, motywacja i chęć przeciwdziałania nadmiernemu spożyciu cukru na co dzień. To, o czym będę pisać, dotyczy każdego z nas, niezależnie od wieku – a grupy dorosłej być może nawet bardziej z racji tego, że w wielu przypadkach przykre konsekwencje JUŻ nas dotyczą i JUŻ obniżają jakość naszego życia, a nawet – bezpośrednio mu zagrażają. Pierwszy krok już zrobiłaś/ zrobiłeś – czytasz moje słowa z nadzieją, że dalsza część e-booka pomoże Ci wygrać z uzależnieniem od słodkości i sprawi, że role się odwrócą – to Ty będziesz kontrolować cukier, a nie cukier Ciebie.

 

 

A ponieważ najlepszą motywacją dla innych jest przykład z życia wzięty – zmiany, które uda Ci się wdrożyć będą prawdopodobnie miały tzw. efekt motyla. Twój partner życiowy, dzieci, przyjaciele mają tym większą szansę na zdrowie, im większa jest Twoja determinacja – a TWÓJ sukces w dużej mierze będzie z kolei zależny od wsparcia, jakie otrzymasz od nich.

 

 

Ostatnią (choć nie najmniej istotną!) sprawą jest kwestia nastawienia. Musisz nie tylko CHCIEĆ, musisz również WIERZYĆ, że się uda. Nie ma cienia powodu, by miało być inaczej. To tylko cukier. Miliony ludzi z nim wygrały, milionom nie jest potrzebny do szczęścia. Tak mało się liczy, że go nawet nie dostrzegają.

 

 

 

 

Wychodzenie z każdego uzależnienia ma podobny schemat – jego istotą jest przeniesienie punktu ciężkości problemu z używki jako takiej na prawdziwe przyczyny stosowania używki, a następnie usunięcie tych przyczyn. Wyeliminowanie cukru z diety to po pierwsze normalny, fizyczny detoks, czyli uwolnienie i odzwyczajenie tkanek od jego nadmiaru, a po drugie – zmiana przyzwyczajeń i odnalezienie innych, zdrowszych alternatyw zaspokajania potrzeb, które póki co zaspokajamy przyjemnością płynącą ze słodyczy. Ten schemat często pozostaje nieuświadomiony i wydaje nam się, że jemy czekoladki BO LUBIMY. Hm, możliwe – w takim razie dlaczego tak trudno jest kontrolować to LUBIENIE? Dlaczego każdej uroczystości w naszym życiu towarzyszą słodycze? Dlaczego dajemy je i dostajemy w prezencie jako symbol pozytywnych uczuć, życzeń? Dlaczego używamy metaforycznych określeń o emocjonalnym zabarwieniu – „posłodzić komuś”, „słodziak”, „słodki szczeniaczek”, „słodko spać” – w większości języków świata (ang. sweetheart, sweetie, niem. Süßes – np. ein süßes Lächeln , fr. doux/douce, wł. dolce – np. la dolce vita)?…

 

 

Sukces w walce z uzależnieniem od cukru leży w zasięgu ręki każdego uzależnionego. Kluczem do zwycięstwa jest świadomość zagrożeń, wiedza, uświadomienie sobie problemu, chęć dokonania zmian, motywacja oraz wsparcie otoczenia. W kolejnym wpisie punkt po punkcie omówimy te czynniki, a w następnych zaproponujemy Ci kompletny, rozsądny i realny program detoksu cukrowego. Tydzień po tygodniu będziesz czuł/-a się silniejszy/-a, zdrowszy/-a i szczęśliwszy. Stracisz kilogramy, zyskasz energię, odsuniesz od siebie ryzyko chorób. Prawdopodobnie oszczędzisz dużo pieniędzy i wydłużysz swoje życie o kilka dobrych lat.

 

 

Stay tuned!

WSZYSTKO ZALEŻY OD CIEBIE!

 

 

3 comments on “DETOKS CUKROWY – go sugar free!
  1. Ali napisał(a):

    Super blog, zachęca do zdrowego trybu życia. Podrawiam !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *