Poniżej lista pytań najczęściej zadawanych mi przez pacjentki cierpiące na Hashimoto, które mam przyjemność i przywilej prowadzić dietetycznie. Mam nadzieję, że ten krótki wpis (o Hashimoto można byłoby wiele tomów stworzyć!) pomoże w jakimś stopniu ogarnąć i usystematyzować najważniejsze kwestie – nie tylko dietę, ale i czynniki pozażywieniowe wpływające na samopoczucie, witalność, wyniki badań i wagę moich Hashimotek 🙂

 

 

EUTHYROX? LETROX? ŚWIŃSKA TARCZYCA?

 

 

– to pytanie do endokrynologa. Jako dietetyk mogę żywić jakieś preferencje, mogę nawet otwarcie powiedzieć, co mi się wydaje i poprzeć to wynikami badań naukowych, statystyką i mnóstwem argumentów, nie czyni mnie to jednak lekarzem 🙂

 

 

LECZENIE WYSOKIMI DAWKAMI JODU?

 

 

– zalecam dystans i jak wyżej – koniecznie konsultację ze specjalistą.

 

– ciekawy wpis tutaj: https://zyciepodpalmami.pl/2016/07/10/jak-okielznalam-swoja-tarczyce/.

 

– nie polecam ani nie odradzam, metoda leczenia Hashimoto wysokimi dawkami jodu jest kontrowersyjna i pozostaje (ze względu na wysokie ryzyko) nadal leczeniem typu alternatywnego, eksperymentalnego. Z całą pewnością nie należy nawet myśleć o stosowaniu jej na własną rękę.

 

 

GOITROGENY?

 

 

– nie tak groźne jak je niektórzy malują. Podczas gotowania ich zawartość w produkcie zmniejsza się o ponad 30%. Warzywa krzyżowe, które w trakcie obróbki termicznej tracą goitrogeny to: fasola, groch, brokuły, kapusta, brukselka. Pozostałe można spożywać, ale sporadycznie: jarmuż, rzodkiewka, rukola, gorczyca, chrzan, kukurydza. Prawda jest taka, że człowiekowi trudno byłoby spożyć np. tyle surowej pekinki, żeby obecne w liściach goitrogeny były w stanie zaburzyć wychwyt jodu przez tarczycę. Umiarkowane, sporadyczne spożycie gotowanych, a nawet surowych warzyw (rukola, brokuł, brukselka, kapusta, kalafior, kapusta pekińska, rzodkiew, chrzan, jarmuż, kalarepa, rzeżucha i inne mniej popularne) – nie powinno stanowić problemu i całkowita rezygnacja z nich stanowi jedynie dodatkową profilaktykę, nie bezwzględny warunek poprawy stanu zdrowia.

 

 

GLUTEN?

 

 

– podtrzymuje stan zapalny nawet jeśli Hashimoto nie towarzyszy celiakia wykrywana w testach nietolerancji

 

– gluten MOŻE stan zapalny zaogniać nawet BEZ SZCZEGÓLNYCH OBJAWÓW NIETOLERANCJI. Odstawienie glutenu często obniża poziom przeciwciał i poprawia samopoczucie chorych na Hashimoto, niezależnie od tego, że w testach brak tolerancji nie jest wykrywany.

 

 

NABIAŁ?

 

 

– odstawiamy bezdyskusyjnie, jeśli Hashimoto towarzyszy NIETOLERANCJA LAKTOZY.

 

– nabiał podobnie jak gluten MOŻE podrażniać układ immunologiczny i zaogniać stan zapalny ze względu choćby na zawartość hormonów podawanych krowom w procesie hodowli – a także z uwagi na naturalnie alergizujący charakter cukru mlecznego oraz białek mleka.

 

Dotychczasowe doniesienia naukowe pokazują, że wykluczenie glutenu i nabiału wydaje się być logicznym postępowaniem w przypadku chorób autoimmunologicznych. Niestety część endokrynologów nadal neguje dietę bezmleczną czy bezglutenową jako szkodliwy dla zdrowia wymysł „Internetów”.

 

 

PSIANKOWATE?

 

 

ziemniak, pomidor, bakłażan, papryka – zawarte w nich LEKTYNY mogą podrażniać przewód pokarmowy, promując nieszczelność jelita. W przypadku osób, które cierpią na choroby o podłożu autoagresywnym, warto rozważyć dietoterapię opartą na AIP (z ang. autoimmune protocol) czyli protokole autoimmunologicznym, w którym usuwa się wszystkie produkty, które mogą potencjalnie ingerować w śluzówkę jelit, przenikać niestrawione do krwiobiegu, wpływać na pracę mózgu, układu nerwowego i/lub  stymulować wytwarzanie przeciwciał przeciwko własnym tkankom. Wykluczenie tych produktów z diety (WŁĄCZNIE Z PAPRYKĄ JAKO PRZYPRAWĄ, także chili!) może pomóc wyciszyć aktywność przeciwciał, a co za tym idzie przytłumić objawy choroby.

 

 

PROTOKOŁY DIETETYCZNE „ostatniej szansy”,

czyli gdy nic innego nie przynosi poprawy

 

 

– AIP paleo oraz AIP pełny – podstawą protokołu autoimmunologicznego jest restrykcyjna i ścisła dieta paleo – żadnych zbóż (pszenica, żyto, jęczmień, ryż, kukurydza, proso), pseudozbóż (gryka, komosa ryżowa/quinoa, szałwia hiszpańska/chia), roślin strączkowych i nabiału.

 

 

Pełna wersja protokołu autoimmunologicznego wyklucza ponadto:

 

 

  • zboża glutenowe: pszenica, jęczmień, owies, żyto (pieczywo, mąka – także chleb, kluski, pierogi, bułka tarta, kasza manna, bulgur)

 

  • pseudozboża: komosa, dziki ryż, amarantus

 

  • ryż i kukurydza

 

  • cukier i słodziki POD ŻADNĄ POSTACIĄ

 

  • nabiał

 

  • rośliny strączkowe

 

  • orzechy, pestki (słonecznik, dynia, sezam, siemię lniane)

 

  • jaja (chyba, że testy wykażą, że nie ma na nie absolutnie żadnego stopnia nietolerancji)

 

  • oleje roślinne o wysokiej zawartości prozapalnych omega-6 (czyli właściwie wszystkie OPRÓCZ oliwy, oleju kokosowego i ew. lnianego)

 

  • rośliny psiankowate: jagody goji, pomidor, papryka WŁĄCZNIE Z PAPRYKĄ JAKO PRZYPRAWĄ, także chili; ziemniak, tytoń (palenie papierosów)

 

  • kawa, herbata włącznie z zieloną, kakao, alkohol

 

 

Żadne oszustwa nie są dozwolone, nawet najmniejsza ilość niedozwolonych produktów może zmarnować efekty tygodni „czystego” żywienia. Jeden kęs pokarmu z glutenem, kazeiną i podobnymi białkami może spowodować  trwającą nawet miesiącami odpowiedź autoimmunologiczną.

 

 

AIP – dozwolone:

 

 

  • mięso – organiczne, pasione na łąkach zielonych, dziczyzna itd. (dzikie mięso), mięso surowe, półsurowe, na krwisto, duszone, gotowane, podroby organiczne

 

  • wywary na kościach, rybne

 

  • ryby i owoce morza

 

  • warzywa (z wyjątkiem psiankowatych omówionych wyżej oraz wszystkich strączkowych)

 

  • warzywa zielone, w tym KRZYŻOWE (omówione wyżej w kontekście goitrogenów)

 

  • tłuszcze: awokado, kokos, oliwa, lniany, wiesiołek, ogórecznik, gęsi

 

  • owoce (ostrożnie przy insulinooporności)

 

 

AIP w praktyce polega na RESTRYKCYJNYM wyłączeniu z jadłospisu wszelkich pokarmów niedozwolonych na okres przynajmniej 3 miesięcy.

 

 

DIETA DR DĄBROWSKIEJ, POST DANIELA

 

 

Dietę tę stosuje się przez okres od kilku dni do kilku tygodni. Jest ona oparta na warzywach niskoskrobiowych – korzeniowych, kapustnych, cebulowych, dyniowatych, liściastych, psiankowatych oraz niskocukrowych owocach (np. jabłka, grejpfruty, cytryny, jagodowe). Zadaniem diety dr Dąbrowskiej jest oczyszczenie organizmu z toksyn oraz wzmocnienie układu odpornościowego, nerwowego i hormonalnego. Zdarza się, że pomaga ona osobom, dla których nieskuteczny okazał się protokół autoimmunologiczny. Podstawową wadą postu warzywno-owocowego jest całkowite wykluczenie tłuszczy, co uniemożliwia wchłanianie witamin A, D, E i K i w dłuższej perspektywie może okazać się szkodliwe, dlatego nie jest wskazane przedłużanie zaleconego okresu jego trwania i z pewnością WARTO skonsultować się w tej kwestii z zaufanym lekarzem albo dietetykiem.

 

 

Naturalną kontynuacją diety dr Dąbrowskiej jest – dieta paleo.

 

 

protokół FODMAP

 

 

Doskonały sposób na wyeliminowanie objawów zespołu jelita drażliwego – polega na unikaniu pokarmów zawierających duże ilości składników FODMAP (fermentujących oligo-, di i monosacharydów oraz polialkoholi = węglowodanów i pochodnych alkoholi, które są kiepsko przyswajane przez jelito cienkie i fermentują w dalszych częściach układu pokarmowego, gdzie są pokarmem dla bakterii powodujących wzdęcia i nieprawidłową pracę jelit) oraz na jedzeniu pokarmów przywracających równowagę flory bakteryjnej. Na dietę FODMAP nie przechodzi się do końca życia, z reguły po 6-8 tygodniach stan jelit poprawia się na tyle, że można zacząć wracać do standardowej wersji paleo.

 

 

Produkty o wysokiej zawartości FODMAP – a więc NIEWSKAZANE – to:

 

 

  • zboża: pszenica (w tym orkisz), żyto, jęczmień

 

  • rośliny strączkowe

 

  • część nabiału –  mleko, mniej tłusta śmietana, kefir, jogurt, maślanka, niektóre sery

 

  • niektóre warzywa: cebula, czosnek (zwykły, w większych ilościach), szparagi, buraki, por, brokuły, kapusta (na surowo – kiszona w małych ilościach jest dozwolona), kalafior, brukselka, cykoria, karczochy, fenkuł/koper włoski, biała część zielonej cebulki

 

  • niektóre owoce: jabłka, gruszki, brzoskwinie, awokado, nektarynki, śliwki, wiśnie, czereśnie, arbuz, melon, jeżyny, liczi, mango, gujawa, papaja, pigwa, awokado, większość suszonych owoców (np. rodzynki)

 

  • grzyby

 

  • miód, syropy, większość słodzików (głównie te kończące się na -ol): ksylitol, sorbitol, mannitol itp, ale też izomalt

 

  • prawie wszystkie mąki używane w kuchni paleo

 

  • niektóre orzechy: nerkowce, pistacje

 

  • wina likierowe

 

 

Produkty o niskiej zawartości FODMAP – a więc DOZWOLONE – to:

 

 

  • niektóre warzywa: ziemniaki, papryka, marchewka, ogórki, bakłażan, cukinia, dynia, pomidory, rzodkiewka, bataty, kiełki bambusa, oliwki, rabarbar, chińska kapusta, jarmuż, sałata i inne liściaste, szczypiorek i zieloną część zielonej cebulki, czosnek niedźwiedzi

 

  • niektóre zboża: kukurydza, owies, ryż, proso (choć odradzamy jedzenie wszelkich zbóż, bo zboża szkodzą)

 

  • kiszonki: w tym kiszona kapusta

 

  • niektóre owoce: banany, winogrona, grejpfruty, kiwi, mandarynki, pomarańcze, cytryny, limonki, maliny, truskawki, żurawina, ananas, kokos (choć mleko kokosowe tylko w małych ilościach)

 

  • jajka

 

  • większość orzechów i nasion oraz migdały ziemne

 

  • wszelkie ryby i mięso (ale niekoniecznie wędliny)

 

  • wszystkie czyste tłuszcze: oliwa z oliwek, olej kokosowy, etc.

 

  • cukier stołowy i trzcinowy, glukoza, stewia

 

  • mąka/skrobia ziemniaczana lub z tapioki

 

  • nabiał bez lub z niską zawartością laktozy – w rozsądnych ilościach (np. masło, tłusta śmietana, sery brie, camembert, mozzarella, feta, kozi, niektóre twarde sery)

 

 

JAK SCHUDNĄĆ PRZY HASHIMOTO?

 

 

– jest to niekiedy niezwykle trudne. Nie ma tutaj żadnej reguły – część chorych będzie tracić wagę bez problemu z chwilą dobrania odpowiedniej dawki leków i zbilansowanej diety bez liczenia kalorii, inni pomimo stabilizacji wyników nadal będą borykać się z nadwagą i spowolnionym metabolizmem.

 

 

Co można na to poradzić?

 

 

  1. Sprawdź czy masz prawidłowo zakwaszony żołądek.

 

 

Zakwaszenie żołądka jest konieczne, by prawidłowo trawić pokarmy. Upośledza je dotychczasowy nadmiar węglowodanów w diecie, ciągły stres i ciężkie treningi. Spróbuj 20 minut przed posiłkiem spożywać niewielką ilość wody zakwaszonej cytryną lub octem jabłkowym lub sięgnij po suplementy enzymów trawiennych.

 

 

  1. Upewnij się, że masz właściwą florę bakteryjną jelit.

 

 

Zachwianie równowagi mikrobioty jelitowej powodują wszelkie leki, antybiotyki, pigułki antykoncepcyjne, a także stres, brak snu czy nadmierna konsumpcja pro-zapalnych kwasów omega 6. Wprowadź do diety dobre tłuszcze i nasz poczciwy, tradycyjny rosół. Jedz domowe/ bio kiszonki, które są naturalnymi probiotykami. Pij napoje probiotyczne: sok z kiszonych buraków, kapusty, ogórków; ewentualnie sięgnij po suplementy (w dobrej cenie np. Sanprobi)

 

 

  1. Zdiagnozuj się pod kątem nietolerancji pokarmowych

 

 

Produkty, które nam szkodzą to przeważnie gluten, nabiał (laktoza, białka mleka), FODMAP.

 

 

Typowe oznaki nietolerancji pokarmowych to wysypki, problemy trawienne, grzybice, ale też katar, zaparcia, zmęczenie czy zachcianki, oporna waga mimo prawidłowych wyników i przestrzegania zaleceń dietetycznych, problemy z zajściem w ciążę.

 

 

Jeśli testy potwierdzą nietolerancję, naturalną konsekwencją będzie wyeliminowanie uczulających pozycji z naszego jadłospisu. Jeśli nie, będziemy zmuszeni metodą prób i błędów samodzielnie zidentyfikować „przeszkadzający” czynnik. Najpewniej i najłatwiej przy zastosowaniu AIP (i stopniowym wprowadzaniu poszczególnych grup produktów z powrotem do naszej diety plus uważna obserwacja) lub na drodze stopniowego eliminowania poszczególnych grup i szczegółowej analizy samopoczucia (uwaga! Niekiedy wyłączenie z diety jakiegoś składnika uczulającego lub gorzej tolerowanego przyniesie efekt w postaci polepszenia kondycji/ samopoczucia/ utraty wagi etc. DOPIERO PO DŁUŻSZYM CZASIE, np. 3 tygodniach diety eliminacyjnej bez żadnych odstępstw. Dlatego nie należy zrażać się po tygodniu, że żadnej zmiany na lepsze nie zaobserwowaliśmy!

 

 

  1. Sprawdź czy Twoja gospodarka hormonalna nie jest zachwiana

 

 

Na prawidłową gospodarkę hormonalną mają wpływ przede wszystkim stres, ale również dieta uboga w składniki odżywcze i dobre tłuszcze, a bogata w chemię i toksyny wszelkiego rodzaju. Zbadaj hormony i w przypadku nieprawidłowości podejmij kroki w kierunku ustabilizowania wyników.

 

 

  1. Upewnij się czy nie cierpisz na schorzenia towarzyszące

 

 

Autoagresjom na ogół towarzyszą nieszczelne jelita uszkodzone przez alergeny. Choroby autoimmunologiczne powiązane są też często z innymi dolegliwościami – Hashimoto mogą towarzyszyć np. PCOS, IO, cukrzyca, RZS.

 

 

  1. Wykonaj badanie krzywej glukozy/insuliny

 

 

Jeśli mimo stosowania diety nie chudniesz, odczuwasz ciągłe zmęczenie (szczególnie po posiłkach), zachcianki na słodkie, rzucasz się na jedzenie to być może masz problemy z gospodarką cukrową. Warto wówczas wykonać krzywą, by dowiedzieć się, czy zmierzamy we właściwym kierunku lub w jaki sposób zmodyfikować swoją dietę (IG, ŁG, ilość posiłków w ciągu doby)

 

 

  1. Podnieś wartość kaloryczną swojej diety

 

 

Osoby cierpiące na niedoczynność tarczycy i/lub Hashimoto często – z pozoru paradoksalnie – zaczynają tracić na wadze, gdy zwiększa się podaż kalorii w ich diecie (oczywiście mówimy o DOBRYCH kaloriach, nie objadaniu się). Spróbuj dorzucić do codziennego menu garść orzechów (np. brazylijskich – selen) lub jeśli jesteś na AIP, zwiększyć np. dzienną porcję olejów i obserwuj efekt.

 

 

Hashimotkom nie zalecamy diet niskokalorycznych, z dużym deficytem kalorii względem zapotrzebowania, ani też diet typu low-carb poniżej 150 g węglowodanów dziennie. W większości wypadków lepsze efekty przyniesie zbilansowana dieta o umiarkowanym, a nawet minimalnym lub zerowym deficycie, z właściwą proporcją białek 1-1,5 g/ kg mc, węglowodanami min. 150 g dziennie oraz zwiększoną podażą tłuszczy pochodzących  ryb, olejów tłoczonych na zimno, awokado, orzechów.

 

 

  1. Wypróbuj protokół AIP paleo albo AIP pełny, o których wyżej pisałam.

 

 

Zanim jednak „rzucisz się” na głęboką wodę, spróbuj wyeliminować tydzień po tygodniu gluten, nabiał oraz białka jaj; być może wdrażanie pełnego protokołu okaże się zbędne.

 

 

Jeśli Twój lekarz, dietetyk bądź Ty sama uznasz zasadność stosowania AIP, pamiętaj o jednym: to nie wyrok, kara ani męka ponad siły. AIP jest niewątpliwie dietą bardzo restrykcyjną, jednak po pierwsze – okresową, po drugie – może być tak samo smaczny jak inne diety (sprawdź choćby tutaj: http://www.autoimmunologicznepaleo.pl/)

 

 

  1. ROSÓŁ Z KOŚCI, DOMOWE KISZONKI – zdrowie za grosze!

 

 

Z czystym sumieniem mogę polecić każdemu, nie tylko (ale szczególnie!) Hashimotkom dwa proste sposoby na wspomożenie jelit pod kątem zwartości nabłonka i wsparcia mikrobioty jelitowej.

 

 

ROSÓŁ Z KOŚCI/ BONE BROTH – czytaj tu: KLIK

 

 

KISZONKI – przede wszystkim popularne ogórki, kapusta oraz buraczki i woda z kiszenia – to wysokowitaminowy koktajl probiotyczny nie do zastąpienia suplementami diety. O buraczkach pisaliśmy tu: KLIK.

 

 

JAK, POZA BRANIEM LEKÓW I STOSOWANIEM DIETY,

MOGĘ SOBIE POMÓC?

 

 

RUCH: Bardzo intensywny wysiłek fizyczny skutkuje znacznym podniesieniem poziomu kortyzolu, którego nadmierna ilość źle wpływa na gospodarkę hormonów tarczycy poprzez hamowanie konwersji T4 do T3. W związku z tym liczbę treningów interwałowych należałoby ograniczyć do 2-3 w tygodniu; rower/ jogging/ basen i inne średnio-intensywne nie powinny przekraczać pulsu 150-160/min., natomiast warto zainteresować się treningiem siłowym, w tym kalistenicznym – ze względu na to, że w sposób naturalny podkręca metabolizm.

 

 

KOSMETYKI i CHEMIA GOSPODARCZA: Unikamy wszelkiej chemii, stosujemy rękawiczki lateksowe przy pracach domowych, wybieramy kosmetyki naturalne, napoje w szklanych opakowaniach, jak najmniej plastiku i BPA, teflonu/ niklu i aluminium w kuchni, fluoru w pastach do zębów.

 

 

STRES: potężny sprzymierzeniec autoagresji, nie tylko sprzyja stanom zapalnym i alarmowym w organizmie, ale i powoduje kolejne. Warto zadbać o podstawową higienę życia i mu tego nie ułatwiać – a więc wysypiać się (system 8 h snu, 8 h pracy, 8 h odpoczynku), dotleniać, uczestniczyć w zajęciach jogi, uprawiać sport, unikać sytuacji stresujących, wykorzystywać techniki relaksacyjne w codziennym życiu, zapobiegać fizycznym źródłom stresu (niedobory!), prowadzić uregulowany tryb życia (stałe pory posiłków, snu, spokojna rutyna)

 

 

SEN: to z kolei NASZ wielki sprzymierzeniec. Przed snem unikamy światła niebieskiego (wyłączamy monitor, komórkę, TV – ew. można zaopatrzyć się w specjalne filtry, także w postaci aplikacji so ściągnięcia na telefon). Na noc wyłączamy wi-fi. Kładziemy się spać przed 22 (melatonina).

 

 

SUPLEMENTACJA: Hashimotki muszą ze zdwojoną uwagą zapobiegać niedoborom składników odżywczych w swojej diecie, tym uważniej, im więcej restrykcji dieta narzuca. Suplementacja będzie tu kwestią mocno indywidualną, natomiast w wersji minimalistycznej przy zbilansowanym odżywianiu polecam zawsze:

 

 

  • Selen

 

  • Wit. D

 

  • Naturalne lub syntetyczne PROBIOTYKI

 

  • Omega 3 (tran)

 

  • Niekiedy ENZYMY TRAWIENNE

 

 

Do tematu Hashimoto będę wracać jeszcze niejeden raz. Zapraszam do śledzenia bloga!

 

 

To może Cię zainteresować 🙂 :

 

 

HASHIMOTO – FAQ cz.2 (leki, interpretacja wyników, dieta) + przykładowy JADŁOSPIS WSPOMAGAJĄCY KONWERSJĘ do pobrania

 

 

PROTOKÓŁ AUTOIMMUNOLOGICZNY (AIP) – FAQ + PRZYKŁADOWY prosty TYGODNIOWY JADŁOSPIS AIP do pobrania

 

 

 

Edit: Serdecznie polecam świetny artykuł:

http://www.japonskimotyl.pl/2015/01/przeciwciaa-w-hashimoto-czesc-1.html

 

 

2 comments on “HASHIMOTO – FAQ (leki, dieta, suplementy, sport, życie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *