POKONAJ NADWAGĘ ORAZ INSULINOOPORNOŚĆ U DZIECKA!

Od kilku dni w przedsprzedaży na empik.com znajdziecie nową, pierwszą i jedyną na polskim rynku wydawniczym pozycję poruszającą temat insulinooporności u dzieci i młodzieży. Jest to piąta książka Dominiki Musiałowskiej i mój debiut jako współautorki. Dlaczego i po co właściwie powstała?

Jeszcze nie tak dawno temu zaburzenia metaboliczne kojarzyły się wszystkim raczej z osobami starszymi, schorowanymi. Cukrzyca t.2, będąca najpoważniejszym następstwem nieleczonej insulinooporności, niemal nie występowała u osób młodych i w średnim wieku, nie mówiąc zupełnie o nastolatkach – obecnie jednak coraz częściej diagnozuje się ją już w 2 dekadzie życia (średnia wiekowa rozpoznania w tej grupie wynosi 13,5 roku!).

Wystąpienie cukrzycy t.2 zawsze poprzedza rozwój insulinooporności. Z punktu widzenia gospodarki glukozowo-insulinowej stan ten ma chronić nas przed skutkami przewlekłej hiperglikemii (podwyższonego poziomu glukozy we krwi), nie jest jednak obojętny dla organizmu i powoduje szereg dokuczliwych „skutków ubocznych”.

O insulinooporności w ogóle mówi się wciąż za mało, a o insulinooporności u dzieci – niemal w ogóle. Jest to niepokojące zjawisko, ponieważ jednocześnie w moim gabinecie pojawiają się dziesiątki małych pacjentów cierpiących na to zaburzenie – 7-, 8-latków, które powinny być zdrowe i beztroskie, a zamiast tego stają twarzą w twarz z bardzo realnym i dorosłym problemem poważnych powikłań zdrowotnych na całe swoje życie. Dla rodziców tych dzieci już dawno temu stworzyłyśmy wraz z Dominiką i Fundacją Insulinooporność – zdrowa dieta i zdrowe życie pierwsze przyjazne miejsce w sieci – dedykowaną grupę wsparcia na portalu Facebook, gdzie mogą oni uzyskać wsparcie specjalistów współpracujących z fundacją oraz innych rodziców zmagających się z tym samym problemem. Z rodzicami, dziećmi i młodzieżą spotykałyśmy się również nie raz w świecie rzeczywistym podczas warsztatów i wykładów, które cieszyły się sporą popularnością i uznaniem.

Potrzeba napisania książki zrodziła się w nas właśnie z tych fundacyjnych i gabinetowych obserwacji i historii. Postanowiłyśmy raz na zawsze wypełnić tę lukę na rynku wydawniczym i przekazać w Wasze ręce pierwszy, jedyny, kompleksowy poradnik dla rodziców i opiekunów dzieci narażonych na ryzyko zaburzeń metabolicznych – poradnik, który ma pomóc nie tylko LECZYĆ insulinooporność i otyłość u dzieci i młodzieży, lecz przede wszystkim zwiększać świadomość i ZAPOBIEGAĆ ich wystąpieniu.

W książce znajdziecie zarówno rzetelną, opartą na opracowaniach naukowych i przystępnie przekazaną wiedzę o nadwadze, otyłości, insulinooporności, aktywności, motywowaniu i odżywianiu dzieci i młodzieży, jak i setki przepisów oraz gotowe jadłospisy, dzięki którym przekujecie teorię w bardzo smaczną praktykę. W prostych i zrozumiałych słowach i ukochanych przez wszystkie dzieci potrawach PRZEKAZUJEMY WAM RECEPTĘ NA ZDROWE ŻYCIE.

________________________________________________________________________

Insulinooporność u dzieci i młodzieży – czym różni się od „dorosłej” insulinooporności?

Insulinooporność dziecięca to stan obniżonej wrażliwości komórek (m.in. mięśni i wątroby) na działanie insuliny pomimo jej prawidłowego lub podwyższonego stężenia we krwi – tak samo, jak u dorosłych. Hormon trzustki, insulina, odpowiada w organizmie za transport cząsteczek glukozy do wnętrza komórek, gdzie mają one posłużyć jako źródło energii – więc często porównuje się ją do „kluczyka”, który „otwiera” komórki. Jeśli kluczyk jest uszkodzony (wina nieprawidłowej budowy cząsteczki insuliny), zamek niesprawny (wina po stronie receptorów insulinowych na powierzchni komórek) lub zabraknie siły przekręcającej kluczyk w zamku (najczęściej spotykana insulinooporność postreceptorowa) – komórka nie otwiera się, żeby przyjąć glukozę  i „głoduje”, a trzustka stara się za wszelką cenę wyprodukować więcej i więcej „kluczyków”, aby tej sytuacji zaradzić. Jednocześnie nadmiar krążącej we krwi glukozy zostaje odtransportowany do jedynego czynnego odbiorcy – tkanki tłuszczowej. W efekcie u dziecka wzrasta masa ciała, spada poziom energii i pogarsza się nastrój. Podwyższony poziom insuliny uniemożliwia spalanie tkanki tłuszczowej i dodatkowo sprzyja podjadaniu, przede wszystkim słodyczy. W ten sposób koło się zamyka: kolejne posiłki i przekąski raz za razem stymulują trzustkę do wzmożonej produkcji insuliny. Jeśli insulinooporność nie zostanie w porę rozpoznana i zatrzymana, z biegiem lat insuliny zabraknie i… rozwinie się cukrzyca t.2.

Skąd właściwie bierze się insulinooporność u dzieci?

W powstawaniu insulinooporności dziecięcej grają rolę zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe, m.in. nieprawidłowo przebiegająca ciąża, zbyt wysoka lub zbyt niska masa urodzeniowa dziecka, niewłaściwe odżywianie podczas pierwszych miesięcy i lat życia, utrwalanie złych nawyków (wysokokaloryczna i mało odżywcza dieta oparta na produktach słodkich, tłustych lub przetworzonych, podjadanie) oraz znikoma aktywność fizyczna, a w konsekwencji nadwaga lub otyłość dziecka. Jak wykazały badania, nie u wszystkich otyłych dzieci występuje jednak oporność tkanek na insulinę, a także nie wszystkie insulinooporne dzieci charakteryzują się nadmierną masą ciała. Otyłość może powodować wystąpienie insulinooporności, może również być jej skutkiem lub nie towarzyszyć jej wcale – natomiast nieleczona insulinooporność zawsze poprzedza wystąpienie cukrzycy typu 2, prowadzi bowiem do wyczerpania z czasem rezerw trzustkowych i pogłębiającej się hiperglikemii (podwyższonego poziomu glukozy we krwi). O tym i wielu innych mechanizmach i konsekwencjach zaburzeń metabolicznych piszemy bardziej szczegółowo w części teoretycznej książki.

Jak objawia się insulinooporność u dzieci?

Pierwsze objawy insulinooporności są w większości niespecyficzne, dlatego jako rodzic możesz łatwo przeoczyć je albo przypisać innym przyczynom:

  • zmęczenie, problemy z koncentracją, obniżenie nastroju, pogorszenie pamięci,
  • nadmierna senność (szczególnie po jedzeniu), apatia, zaburzenia snu,
  • uczucie ciągłego łaknienia, szczególnie posiłków węglowodanowych i słodkości,
  • nieuzasadnione tycie (przede wszystkim w obrębie brzucha), trudności w chudnięciu,
  • ciemniejsza skóra na łokciach, karku, kolanach, pod pachami (rogowacenie ciemne, bardzo charakterystyczny objaw insulinooporności, który nie zawsze jednak występuje!),
  • podwyższone ciśnienie tętnicze, bóle głowy, rozdrażnienie

Jak zdiagnozować insulinooporność dziecięcą?

Tak samo, jak u dorosłych, najprostszą metodą jest wykonanie dziecku oznaczenia glukozy oraz insuliny na czczo i obliczenie wskaźnika HOMA-IR (http://insulinoopornosc.com/kalkulator-homa/), trzeba jednak pamiętać, że zakresy norm są u dzieci znacznie szersze, niż u osób dorosłych. W okresie pokwitania i dojrzewania HOMA-IR całkiem zdrowej dziewczynki może wynosić nawet 3,8, a chłopca aż 5,2! Ta fizjologiczna, naturalna insulinooporność z biegiem czasu samoistnie przemija, więc o ile nie obserwujesz innych niepokojących objawów (jak wymienione w poprzednim akapicie), nie masz powodu obawiać się o zdrowie swojego dziecka.

Uzupełniająco lekarz może zaproponować przeprowadzenie u dziecka testu doustnego obciążenia glukozą (nazywanego potocznie „krzywą cukrową” lub „krzywą glukozowo-insulinową”) – OGTT, Oral Glucose Tolerance Test. Podczas testu poziom glukozy i insuliny we krwi oznacza się dwu- lub trzykrotnie: na czczo przed spożyciem 75 g glukozy, a następnie po 1 i 2 godzinach od spożycia glukozy. Na podstawie wyniku lekarz może nie tylko ocenić gospodarkę glukozową (na przykład wykluczyć lub potwierdzić cukrzycę), ale i rozpoznać stan nazywany hiperinsulinemią. O kryteriach rozpoznania chorób i zaburzeń metabolicznych przeczytasz więcej w części teoretycznej książki.

Hiperinsulinemia

U zdrowego dziecka insulina może wzrosnąć nawet 3-4-krotnie w 1 godzinie po spożyciu glukozy, ale w 2 godzinie powinna już wyraźnie spadać, dążąc do osiągnięcia poziomu wyjściowego. O hiperinsulinemii mówimy, gdy stężenie insuliny w 1 godzinie testu wynosi więcej niż 4-krotność poziomu na czczo, a w 2 godzinie nadal wzrasta lub spada bardzo powoli, utrzymując się wciąż na wysokim poziomie. Jest to najczęstszy powód tycia, problemów z odchudzaniem, senności poposiłkowej i podjadania między posiłkami. W leczeniu hiperinsulinemii niezwykle ważne jest właściwe komponowanie posiłków i przestrzeganie zasad diety z niskim IG.

Dieta dziecka insulinoopornego

Na samopoczucie, masę ciała i wyniki badań dzieci, u których zdiagnozowano insulinooporność, szczególnie korzystnie wpływa dieta z niskim indeksem glikemicznym (IG). Stosowanie jej zasad na co dzień pozwala w większości przypadków szybko osiągnąć poprawę stanu zdrowia – dzieci fantastycznie reagują na najdrobniejsze nawet dobre zmiany na talerzu wspierane dawką codziennego ruchu! W książce znajdziesz konkretne, szczegółowe informacje na temat diety, produktów, zakupów, zasad komponowania posiłków oraz szeroko rozumianej zmiany nawyków i stylu życia na zdrowszy, a także przepisy i gotowe jadłospisy (w tym na ukochaną przez dzieci pizzę, frytki, burgery, sushi, spaghetti, a nawet lody z polewą snickers!)

Indeks i ładunek glikemiczny (IG, ŁG)

IG produktu sprawdzamy w tabelach indeksów glikemicznych (wiarygodne źródło to np. http://www.glycemicindex.com/ ). Wysoki indeks glikemiczny oznacza, że dany produkt gwałtownie podnosi poziom glukozy we krwi, a niski – że poziom glukozy po jego spożyciu wzrasta łagodniej i osiąga niższe wartości. Warto zapamiętać, że najniższym indeksem glikemicznym charakteryzują się produkty nieprzetworzone, surowe, nierozdrobnione, o wysokiej zawartości błonnika, zawierające białko i/lub tłuszcz.

Ładunek glikemiczny informuje nas z kolei o tym, jak ilość (porcja) produktu przekłada się na glikemię poposiłkową (np. ½ banana będzie miało średni ładunek glikemiczny, ale cały banan – już niestety wysoki).

Dzięki podstawowej znajomości zasad IG/ ŁG zyskujesz więcej możliwości w zakresie komponowania posiłków, ponieważ nie musisz rezygnować całkowicie z produktów o wyższym IG, które dotychczas uwielbiało Twoje dziecko. Wystarczy, że dowiesz się, jak łączyć je z produktami niskoglikemicznymi 🙂

WAŻNE!

W tabelach indeksów glikemicznych możesz natrafić na informację, że niektóre słodycze (np. kremy czekoladowe, batony i inne) mają niski indeks glikemiczny. Jest to spowodowane wysoką zawartością w tych produktach tłuszczu, który obniża IG. Czy to znaczy, że można się nimi objadać? Absolutnie nie! Aby prawidłowo dobierać produkty w diecie niskoglikemicznej, nie wystarczy kierować się tabelką – potrzebna jest dodatkowo ogólna wiedza o zdrowym odżywianiu oraz duża doza rozsądku i obiektywizmu 🙂

Kilka prostych zasad diety z niskim IG

  • Warzywa to podstawa! jedz w dużych ilościach wszystkie, przede wszystkim surowe, ew. przygotowane al dente (na parze, duszone, pieczone, gotowane w niewielkiej ilości wody) – najlepiej ze skórką i nierozdrobnione (lepsza od zupy-krem będzie tradycyjna zupa). Warzywa powinny stanowić połowę objętości posiłku, a jeśli to od nich właśnie rozpoczniesz jedzenie, odpowiedź insulinowa organizmu będzie najłagodniejsza!
  • Eliminuj cukier i słodycze: IG glukozy = 100, więc im wyższa zawartość cukru w produkcie, tym bardziej jest on niewskazany. Czytaj etykiety produktów i bądź wymagającym konsumentem!
  • Im grubszy i mniej oczyszczony jest surowiec, z którego powstaje produkt, oraz im krótszy czas gotowania – tym niższy IG. Wybieraj grube kasze (gryczana, pęczak, bulgur, quinoa), ryż brązowy/ dziki/ czerwony albo czarny, otręby i zarodki pszenne, płatki owsiane/ orkiszowe/ żytnie – pełnoziarniste albo górskie. Staraj się zastępować białą mąkę mąką 1850-2000 (razowa/ pełnoziarnista) owsianą, gryczaną, kokosową, mąką z roślin strączkowych (np. z ciecierzycy, fasoli, grochu), z migdałów lub orzechów. Wybieraj razowe/ pełnoziarniste pieczywo i ciemne makarony. Chleb powinien mieć jak najprostszy skład: mąka razowa, zakwas lub drożdże, woda, sól. Makaron gotuj al dente – wypróbuj także alternatywy dla makaronów zbożowych, choćby makaron z soczewicy, czarnej fasoli lub ciecierzycy, makaron z czerwonego lub czarnego ryżu, makaron gryczany.
  • Jeśli możesz, schładzaj produkty skrobiowe – na przykład ugotowane ziemniaki – przed spożyciem (można potem powtórnie je odgrzać): skrobia oporna wytworzona podczas schładzania dodatkowo obniży indeks glikemiczny.
  • Owoce – omijaj suszone i wszelkie w zalewach/syropach. Świeże owoce podawaj w towarzystwie białka/ tłuszczu (np. jogurt, orzechy), jako element zbilansowanego posiłku (np. w sałatce) lub jako deser bezpośrednio po posiłku (wówczas mogą wystąpić solo). Mniej dojrzałe owoce mają niższy IG, niż dojrzałe i miękkie, więc zielony banan jest całkiem w porządku! Miej w pamięci, że soki  zawierają sporo fruktozy przy jednoczesnej niskiej zawartości błonnika – więc lepsze będą koktajle i smoothies z całych owoców zmiksowanych ze skórką, z dodatkiem kefiru/ z otrębami/ orzechami/ na bazie awokado itp., w ramach posiłku lub jako samodzielny zbilansowany posiłek.
  • Orzechy, migdały, pestki dyni, siemię lniane, sezam, mak, słonecznik, chia – chrup i dodawaj do potraw, pamiętając, że są pełne zdrowych i potrzebnych składników, ale i kaloryczne 😉
  • Nabiał: w przypadku serów (żółte, mozzarella, feta) jako tłustych z natury, warto wybierać produkty o obniżonej zawartości tłuszczu, o ile mają dobry skład. Jogurty i twarogi to świetne źródło białka i wapnia. Oszczędnie korzystaj ze śmietany i mascarpone oraz unikaj podawania dużych ilości samego mleka do picia pomiędzy posiłkami – traktuj je raczej jako dodatek do posiłku, np. owsianki czy kakao do śniadania.
  • Mięso i ryby: staraj się wybierać wędliny z krótkim składem, o jak najwyższej zawartości mięsa, bez azotynów, glukozy i skrobi w składzie. Wyeliminuj lub mocno ograniczaj parówki, kabanosy i pasztety. Zawsze czytaj etykiety wyrobów wędliniarskich! Czerwone mięso kupuj jak najrzadziej. Postaw na ryby – korzyści z ich spożywania są niewspółmiernie wyższe niż zagrożenia, o których często wspomina się w kontekście zanieczyszczeń czy hodowli.

Farmakoterapia.

Metforminę uznaje się ją za lek w pełni bezpieczny także dla młodszych pacjentów. Mimo, że jednym ze skutków ubocznych przyjmowania leku jest redukcja masy ciała, to farmakoterapia powinna zawsze stanowić uzupełnienie dietoterapii i aktywności fizycznej, a nie podstawę leczenia. Skuteczność metforminy u pacjentów lekceważących zdrowe odżywianie i mało aktywnych jest zwykle żadna lub nieznaczna. O zasadności farmakoterapii zawsze decyduje lekarz.

Aktywność

Obok diety – aktywność jest drugim najważniejszym filarem sprawnego metabolizmu i nieodzownym orężem w walce z insulinoopornością. Nie bez powodu mówi się, że ruch to naturalna metformina. W przypadku dzieci i młodzieży zazwyczaj jest go na co dzień dość sporo, im młodszy pacjent – tym więcej, jednak z drugiej strony mamy XXI wiek, wirtualną rzeczywistość, konsole, tablety, smartfony, samochody – a to w niektórych przypadkach skutecznie ogranicza naturalną ruchliwość dzieci. Przyjrzyj się z dystansem Waszemu rozkładowi dnia, policz WF-y, zajęcia sportowe, czas spędzony przez dziecko na rowerze czy chodzeniu pieszo (nie tylko wycieczki, ale i spacery z psem czy droga do szkoły i z powrotem), a następnie oceń, czy jest go przynajmniej godzina dziennie, codziennie? Jeśli tak – doskonale! Jeśli nie – pomyślcie wspólnie, jak zwiększyć aktywność. W książce znajdziesz mnóstwo inspiracji, propozycji dostosowanych do poszczególnych grup wiekowych i dziesiątki bezcennych porad na temat motywowania do zmian, zarządzania czasem, zabaw i aktywności ruchowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *