Nie znam dosłownie nikogo, kto nie kocha pizzy 🙂 U nas w domu od dawna nie kupuje się gotowej, a do pizzerii jeździmy może raz w roku, żeby sprawić frajdę nieletnim. Co tydzień natomiast pieczemy fantastyczną…
Nie znam dosłownie nikogo, kto nie kocha pizzy 🙂 U nas w domu od dawna nie kupuje się gotowej, a do pizzerii jeździmy może raz w roku, żeby sprawić frajdę nieletnim. Co tydzień natomiast pieczemy fantastyczną…